…..

No i po 13 latach znowu wróciłam do szkolnej ławy…..a właściwie studenckiej…
dużo młodych ludzi….jedni mniej i inni bardziej zaangażowani…
wielu jest na tej uczelni od trzech lat…..
i garstka takich jak ja…nowicjuszy….

nie będę się nakręcać…na egzamin nikt za mnie się nie nauczy…
skoro zaczęłam to muszę dać radę….

a rodzinnie chaos….
niby jest nas czwórka a jakby dwójka….
czasem mam wrażenie że nie pasuję do swojej rodziny….
nie umiem się dopasować…..
jeśli robiłabym wszystko to co ode mnie się wymaga to musiałabym zrezygnować z własnych pragnień….ale byłabym dobra….odpowiednia…..poprawna…
a tak nie pasuję do reszty….
i jestem nieludzka…..

nie umiem dogodzić wszystkim…..
czasem nie umiem już samej sobie…..

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.