Ostatni dzień w Chicago…..plan zrealizowany w 100%…
teraz najważniejsze, żeby szczęśliwie dolecieli do Polski…..
a potem jeszcze droga z Warszawy do domu……
czekają mnie teraz dwa z najdłuższych dni życia….

a potem ogromna ulga….i radość…

idę czekać…

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.