tak się baliśmy szkoły a czas tak leci że to już prawie dwa miesiące minęły jak już Aniołek chodzi do szkoły….
póki co radzi sobie bardzo dobrze….
aż duma nas rozpiera….:))

czasem trzeba tylko zrobić srogą minę , żeby ją sprowadzić na ziemie ….

przygotowania do zimy ruszyły pełną parą…..drzewo cały czas w trakcie rąbania….
tylko ten węgiel nie taki jak być powinnien…:PP
i tak do marca….:PP

damy rade….rodzinnie zawsze damy rade:))